autor

Poznajmy się

Nazywam się Beata Kaleta i prowadzę małą pracownię pod nazwą Fajne Bukiety.

Jak wszystko się zaczęło?

Lata temu pracowałam w korporacji w szkoleniach i rozwoju. Aż przyszedł taki dzień, że sama postanowiłam się rozwinąć w zupełnie innym kierunku. Zaczęłam robić bukiety  z cukierków.

Pierwszy raz z koncepcją bukietu ze słodyczy spotkałam się na targach czekolady w 2011 roku. Pierwsze, jeszcze nieco nieudolne dzieła, powstały w pewnym sklepie z herbatą, którego dziś niestety już nie ma. Powstawały pojedynczo, przeważnie na konkretne zamówienie i tylko dla lokalnych klientów. Wtedy nawet mi się nie śniło, że  pewnego dnia będę rozsyłać je po całej Polsce i jeszcze dalej…

Po jakimś czasie powstał fanpage na Facebooku, na którym do dziś publikuję ciekawostki z życia  firmy oraz pokazuję nowe bukiety.   Z czasem zaczęłam wystawiać bukiety na allegro a następnie otworzyłam sklep internetowy i rozpoczęła się wysyłka bukietów w świat.

Dalszy rozwój

Moja oferta z każdym rokiem jest coraz bogatsza. Zaczęło się od prostych bukietów z cukierków i lizaków. Później przyszedł czas na batony, ręczniki i pampersy. Pojawiły się także bukiety z lakierów do paznokci, pieniędzy, miniaturowych buteleczek alkoholu, a nawet ze skarpetek czy stringów. właściwie co klientowi w duszy zagra. Teraz w stałej ofercie mam bukiety z mydeł. Mydełka oczywiście własnoręcznie wylewane z bazy glicerynowej.

Poza tym, co należy również do naszej stałej oferty, realizujemy (mąż mi pomaga niestrudzenie) także zamówienia bardzo specjalne. Robiliśmy na przykład choinki z Chupa Chupsów, dla firmy Google, po 200 lizaków w choince. Robiliśmy wielkie torty z batoników i cukierków na akcje promocyjne dla Goplany.

A dzisiaj?

Od dwóch lat pojawił się nowy rozdział. Zafascynowały mnie ogromne kwiaty z włoskiej krepiny. Średnica takich kwiatów to przeważnie około 60-70 cm. Oczywiście może być znacznie większa np. 1 metr. Te ogromne kwiaty maja swoje łodygo i samodzielnie stoją. Robimy z nich ścianki kwiatowe, czy sufity. To naprawdę niesamowita dekoracja.

Ostatnim rękodziełem w którym się zakochałam to suszenie kwiatów i dekorowanie nimi świeć. W kolejnym kroku przyszło wylewanie własnych świec i zatapianie w nich suszonych kwiatów, wylewanie parafinowych witraży i lampionów z kwiatami.

Wszystkiego uczę się sama korzystając z internetu, własnego talentu i cierpliwości. Może przyjdzie taki czas, że będę się dzielić swoją wiedzą i doświadczeniem na łamach tej strony. Jak dotąd oferuję  warsztaty indywidualne i grupowe jedynie stacjonarne.

Zapraszam do sklepu

Shopping Cart